angel-black blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2004

Ciemność… i to już koniec…
To on był światełkiem w tunelu…
Jego już nie ma… nikogo nie ma
Nie myślałam że coś może tak boleć…
Mówią zapomnij… ja nie zapomnę…
On by pamiętał… ja nie zapomnę…
To on był przy mnie…
To on mi pomógł…
To dzięki niemu się uśmiechałam…
To dzięki niemu byłam szczęśliwa…
I nadadal głęboko wierzę w to
Że jeszcze spotkam go…
Lecz czy wiara mi wystarczy…?
Czy tak można spełnić sny…?
Czy nadzieja to dość dużo…
Aby szczęśćie dała mi…?

Is this the real life
Is this just fantasy
Caught in a landslide
No escape from reality
Open your eyes
Look up to the skies and see
I’m just a poor boy, I need no sympathy
Because I’m easy come, easy go,
A little high, little low,
Anyway the wind blows, doesn’t really matter to me,
To me

Mama, just killed a man,
Put a gun against his head,
Pulled my trigger, now he’s dead,
Mama, life had just begun,
But now I’ve gone and thrown it all away
Mama ooo,
Didn’t mean to make you cry
If I’m not back again this time tomorrow
Carry on, carry on, as if nothing really matters

Too late, my time has come,
Sends shivers down my spine
Body’s aching all the time,
Goodbye everybody-I’ve got to go
Gotta leave you all behind and face the truth
Mama ooo- (any way the wind blows)
I don’t want to die,
I sometimes wish I’d never been born at all

I see a little silhouetto of a man,
Scaramouche, scaramouche will you do the Fandango
Thunderbolt and lightning-very very frightening me
Galileo, Galileo,
Galileo Galileo
Galileo figaro-Magnifico
But I’m just a poor boy and nobody loves me
He’s just a poor boy from a poor family
Spare him his life from this monstrosity
Easy come easy go-, will you let me go
Bismillah! No-, we will not let you go-let him go
Bismillah! We will not let you go-let him go
Bismillah! We will not let you go-let me go
Will not let you go-let me go
Will not let you go let me go
No, no, no, no, no, no, no
Mama mia, mama mia, mama mia let me go
Beelzebub has a devil put aside for me, for me, for me

So you think you can stone me and spit in my eye
So you think you can love me and leave me to die
Oh baby-Can’t do this to me baby
Just gotta get out-just gotta get right outta here

Nothing really matters,
Anyone can see,
Nothing really matters-,nothing really matters to me,

Any way the wind blows….

Tą piosenką(nie tylko tą…) Fredi Mercury żegnał się ze światem… był chory na AIDS… wiedział że zginie… chciała bym móc pożegnać się ze światem podobnie… dała bym tu inną jego piosenkę ale nie mogłam znaleźć tekstu…

To dziwne… odkąd sięgam pamięcią,
zawsze marzyłam o tym samym…
i choć me marzenia się zmieniały
ich płęta pozostała…
dlaczego? pytam… dlaczego?
tak… ja wiem dlaczego…
to przez to tyle płakałam…
to przez to zawsze się bałam…
tak to przez ciebie tato…
mógłbyś to teraz czytać…
nie świadom że piszę o tobie…
nie świadom że dałeś mi życie…
czy mam ci dziękować?
nie… wybacz lecz nie…
wielu twierdzi że życie jest piękne…
wielu twierdzi że warto jest żyć…
a ja twierdzę że chciała bym umrzeć…
to przez ciebie nie chciała bym żyć…
bo to ty dałeś mi życie…
to przez ciebie płakałam w ciemnym pokoju…
to na ciebie czekałam całae życie…
to przez ciebie dowiedziałam sie co to strach i ból…
to ciebie przy mnie nie było…
ale skąd ty to możesz wiedzieć…?
nikt ci tego nie powiedział…
nie jesteś niczemu winny…
lecz czy napewno niczemu…?
ty już nigdy się nie dowiesz jak się czuję…
jak czuje się ktoś na moim miejscu…
ktoś kto jest sam… zupełanie sam…
mam brata lecz wiem że nigdy go nie poznam…
mam ojca i wiem że nigdy go nie spotkam…
mam życie lecz wiem że nigdy nie będę żyła na prawdę…
boję się śmierci choć wiem że chcę umrzeć…
co ci chcę tym przekazać?
pomyśl chwilę…(choć wiem że to bez sensu)
…Kocham cię tato… i tyle…
Jak jesienny błędny liść,
Takie jest życie człowieka,
Nie wie, skąd przyszedł,
Dokąd ma iść,
I co go w życiu czeka.

Super… czy dziś wszyscy mają zły dzień…? czy mi się tak tylko zdaje…? …ludzie… w szkole było nawet fajnie… ale nie wiem czemu jestem zła… i nie tylko ja… normalnie nie wytrzymam… czy ktoś wie jak można włamać się na czyjąś stronkę…? tylko po to żeby zwiększyć ten limit… jeśli ktoś wie to please niech mi powie…

Wczoraj był okropny dzień… byłam jakaś osowiała… zamyślona… miałam handrę i na dodatek dowiedziałam się że moja ulubiona strona przekroczyła limit transferu… czy czegoś takiego… a ta strona niestety była na republice więc skoro nie jestem jej właścicielką to nie mogę zapłacić za zwiększenie tego limitu… a z chęcią bym to zrobiła…

A… zapomniałabym wszystkim serdecznie dziękuję za miłe komentarze i dodanie mi otuchy ^-^ …thank you…

…Znów zaczynam prowadzenie bloga… mam nadzieję że tym razem skończy się to inaczej…


  • RSS