Month: Marzec 2004

…………….

białe kartki zeszytu…
nie mam swojego miejsca…
pomocy…- ostatnim tchnieniem…
dlaczego nie jest inaczej…?
Nie mam swojego miejsca…
Dlaczego?
To boli…boli…
Czy ktoś mnie z tego wyciągnie…?
Nie…nie mnie…

…………….

Nie chcę bólu…
Nie chcę łez…
kocham ciebie…
ty to wiesz…
nie rozumiem…
co? ty też?
to nie warte moich łez…
to przez to ból ulgą jest…
to twe słowa…
to mój gest…
to wystarczy…
jak to jest…?
boli…
a czy potem też…?
nie… nie boli…
o tak… boli!
to mój umysł, w swej niewoli…
ja ulegam tej niedoli…
niszczę siebie, z własnej woli…
kocham ciebie…
lecz… dlaczego…?
nie chce już cierpienia tego!
Ratuj, błagam!
Ratuj, proszę!
bo ja życia…
…już nie zniosę…

…………….

Słowa płyną same…
i choć nie rzucam ich na wiatr…
to zawsze bolą bardzo…
taki już jest świat…
nie rozumiem czemu…
pisanie ulgą było…
było, bo już nie jest…
cóż więc się zdarzyło…
było lepiej… było
niech ktoś mi pomoże!
…proszę…
więcej wspomnień…
więcej łez…
nie chcę płakać…
i ty też…
lecz łzy płyną nieprzerwanie…
tak jak kosmos nie ustaje…
puste serce…
pusta dusza…
czy was to jeszcze wzrusza…?
…czy wzrusza…

…………….

Wspomnienia bolą…
bardziej niż myślałam…
chciałabym zasnąć…
tego się nie bałam…
zapomniałam, choć nie chciałam…
pamiętałam, uciekałam…
bezskutecznie wciąż krzyczałam…
to bolało…
…ja płakałam…

…………….

Każdy czegoś pragnie,
każdy czegoś chce.
Ja też czegoś pragnę,
ja też czegoś chcę!
a nie mogę…
nie ma mnie…
nie dostanę tego wiem…
ale i tak pragnąć chcę…
przecież daje mi to ból…
z tego biorę moje łzy…
tak bym chciała aby ktoś…
mógł zrozumieć moje sny…

…………….

Myśli me uciekają…
Marzenia me znikają…
Serce me nie bije.
dusza ma nie żyje…
To zmienić być może się da…
Lecz… to nie byłabym ja…
Mój umysł dziś się zamyka…
A dusza ma cicho umyka…

………..

Życie…
Śmierć…
Przyszłość…(?)
nie rozumiem! Dość!
sensu i słów tu brakuje!
zmienić tego nie mogę!
Rymu i Rytmu brakuje!
dość! błagam! dość!
nie rozumiem!
dość!

…………….

Miłość-najpiękniejsza rzecz na świecie…

„[...]
Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unisi się pychą;
nie jest bezwstydna,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli z prawdą.
Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[...]”

Pismo święte, Nowy testament, 1 list do Koryntian 13, 4-8

moim zdaniem jedyny sensowny fragment nowego testamentu…


  • RSS