Month: Listopad 2005

maanam – TO TYLKO TANGO

Podaję Ci rękę… ty mówisz że mało.
Podaję Ci usta… ty prosisz o więcej.
Oddaję Ci serce, oddaję Ci ciało…
Ty czekasz i mówisz: to mało, to mało.

Masz oczy marzące, i styl bycia luźny,
Na pozór łagodny… okrutny jesteś i próżny.
Kiedy zechcesz jestem, gdy zechcesz odchodzę…
Czego pragniesz jeszcze, bym mogła… z Tobą… być?

Tak mało zostawiłam, sobie do obrony,
Ty nienasycony, wciąż nienasycony.
Oddałam Ci serce, oddałam Ci ciało…
Odchodzisz i mówisz: mało, mało, mało…

czemu pozwoliłeś na to pozwoliłeś?
bym drugi raz tak ucierpiała…
czemu mi to powtórzyłeś?!
nie wystarczy, że się bałam?

teraz jestem przerażona…
teraz możesz sobie drwić…
teraz jestem poraniona…
teraz mogę z siebie kpić.

podwoiłeś swoje zło
ja poczekać mogę.
choc to jest tak dużo…
jak mam znieść tę trwogę?!

zaczynam cię nienawidzic
zaczynam się ciebie bać
teraz wiem, że mnie zabijesz
czy mam ci coś jeszcze dać?

masz za dużo,
bo masz mnie
nie docenisz tego,
wiem.


  • RSS