angel-black blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2006

1 komentarz

pokochałam cię
niesłusznie?
nie wiem. Chyba jednak tak.
W końcu cierpię.
znowu cierpię.
To jest mój prawdziwy znak.
Miłość zawsze była bólem.
Słodkim bólem, ja to wiem.
…ale czemu?
powiedz czemu?
czemu ciebie kochać chcę?
widzisz – boli
widzisz – cierpię
widzisz – nie dla mnie twe myśli.
czy wiedziałam?
nie wiedzialam…
że tak będzie…
bo sny miałam!
byłeś inny. świat był inny.
no i nadal przecież jest.
ale ja jestem ta sama.
ta zła,
brzydka,
niekochana.
Choć ty twierdzisz co innego,
no więc powiedz mi, dlaczego?
nie wiem… a moze i wiem.
nie wiem. ja cię tylko chcę.
może na chwile
na dłuższą chwilę.
może na dwie.
na wieczność.
nie wiem.
pragnę cię zobaczyć.
dotknąć,
przytulic.
nie wiem.
trochę. troszeczkę.
przyjaźń, czy miłość!
co za różnica!
dla mnie jest mała!
dla ciebie też!
lecz przeciez, czy mogę to nazwac przyjaźnią?
usycham bez ciebie.
umieram z tęsknoty.
a widząc twe zdjęcie uśmiecham się.
a ty?
jestes. a jednak cię nie ma.
nie ważne i tak kształtujesz sny me.
więc czemu cię nie ma teraz?
tak wiem, czasem jesteś.
ale teraz ten brak,
ta pustka, no tak!
jak możesz?!
jak moglam!?
nie wiem.
nie wiem, co robię nie tak.
co z tego, że kochasz.
ze ja kocham, jak…
wszystko nie tak
to boli, to boli…
w niewoli, niedoli,
pomóż!
przyjacielu!
podaj rękę jeszcze raz!
…zawsze z taką łatwoscią…
z lekkością…
…trzeźwością…
wyciagales mnie,
gdy wisialam nad przepascią,
gdy spadalam…
blagam, jeszcze raz!
jeszcze milion razy! dwa!
niech cie nie zabraknie nigdy.
nie gdy spadam i nie tak…
…nie pozwol mi dotknąć dna…
nie wiem, jak mogę dziękowac…
nie wiem, co mam zrobic, jak…
obdarzylam cie uczuciem…
…czy to nic? … czy źle ci tak?

Dzis jest taki dziwny dzien.
w którym ja źle czuję się.
jestem sama, chociaz nie…
bo to wcale nie jest złe
jest mi smutno, jest mi źle…
tak okropnie czuję się.
może gdzieś tam, nie wiem, gdzie…
coś upadło… serce twe?
może tyś był stróżem mi…
lecz ktoś z ciebie teraz drwi…
jak ci pomóc? wiedzieć chcę.
potrzebuję tutaj cię.
opiekowac się mną masz…
więc chcę ujrzeć twoją twarz…
proszę, błagam, niech to minie…
niech cię ktos wciągnie na linie.
ja cię wciągnę! jeśli mogę…
będziesz spragniony, dam wodę.
a może ty upadles dla mnie…?
tam nie mogles chronic mnie?
teraz jestes tu, na ziemi…
cos sie w głębi ciebie zmieni.
będziesz mnie szukac? a może nie?
zapomnisz o mnie i będzie źle…
nikt nie będzie pomóc chcial…
nawet, jak będzie mnie mial.
blagam, nie opuszczaj mnie,
kiedy jestes, cieszę się.


  • RSS