Month: Wrzesień 2007

niespełniona miłość
tak to nazwać mogę?
jaka jest ma przyszłość?
czy odczuwam trwogę?

pragnę cię, pożądam, potrzebuję.
bądź przy mnie, to mnie uratuje.
kocham – nigdy ci tego nie powiem.
będziesz. kiedyś, przez chwilę, ja to wiem.

pozwolisz mi tonąć w rozkosznej ciemności
pozwolisz mi przeżyć chwile radości
pozwolisz mi odczuć swoje pożądanie
i wtedy pomyślę, że siebie nie zranię.

a potem znikniesz, znikniesz na wieki
i to będzie koniec twojej opieki
i zranisz, zranisz i skrzywdzisz straszliwie!
i wtedy to pojmę – mówiłeś fałszywie…

ja wiem, tak jest zawsze,
więc czemu się dziwię?
ja wiem, będę sama
nie kochasz prawdziwie…

Jego dłonie na mnie,
czuję je…
Czyje dłonie na mnie?
czuję je…
Chłodne dłonie na mnie,
czuję je…
On mnie strasznie pragnie…
czuję je…
Obce dłonie na mnie,
czuję je…
Silne dłonie na mnie,
czuję je…
Szybkie dłonie na mnie,
czuję je…
Niewidzialne dłonie na mnie,
…czuję je…

Kim jesteś?

************************************

zabij mnie! tak bardzo tego pragnę.
zabij mnie! zakończ moje męki.
błagam cię! na kolana padnę.
błagam cię! chcę zginąć z twojej ręki…

sił mi brak, nie chcę żyć
nie chcę płakać, nie chcę być
nie chcę cierpieć, nie chcę śnić
nie chcę czuć, ani się kryć….

nie każ mi tego przeżywać
nie każ dłużej męczyć się
nie chcę się śmierci wyrywać
by ją poznać proszę cię.

zabij mnie dziś, zabij jak chcesz
weź nóż, pistolet, czy chociaż miecz.
będę bezpieczna, jak nigdy dotąd
– wreszcie bezpieczną będę sierotą.

grafomaństwem się zajmuję,
kiedy tego potrzebuję.
jednak dzisiaj sił mi brak
nic już nie chcę, to jest fakt

jestem wykończona,
potwornie zmęczona
trochę rozżalona,
bardzo zawiedziona.

gdy pomocy potrzebuję
to nigdy jej nie znajduję
mój krzyk odbija się pustym echem
i ciężej jest z kolejnym wdechem…


  • RSS