Siedzę sobie z uśmiechem na twarzy
Myśląc o Twoich wszystkich przymiotach
I tak się zastanawiam, czy może się zdarzyć,
coś przez co znów utnkę w moich ciemnych lochach?

Czy lubię Cię za wszystko, czy lubię po prostu?
Pytam wciąż w swojej pogmatwanej głowie
Uratujesz mnie, gdy będę skakać z mostu..
Przy Tobie jestem bezpieczna i spokojna, to wiem.

Jesteś mą radością, nadzieją i siłą.
Jesteś wszystkim, co mam i spokojem ducha.
Jesteś osobą tak cudownie miłą!
I uwielbiam, jak „jestem” szepczesz mi do ucha..